RSS
RSS

DreamHost – efety zmiany hostingu współdzielonego na VPS


Kategorie: Administracja, Optymalizacja, Tworzenie stron, Wszystkie

0

Hosting DreamHost mimo, że bardzo dobry, ma swoje ograniczenia. Strony z czasem go przerastają. Efektem są błędy 500 internal server error lub 404 not found, ponieważ procesy httpd, które przekraczają limity RAMu lub czasu procesora, są zabijane w trakcie wykonywania, co owocuje takimi właśnie błędami.

Aby przekonać się, ile razy procesy były zabijane, można zapytać wsparcie techniczne o liczbę wykonań prockill. U nas sięgała już kilka tysięcy miesięcznie – tyle razy strony nie ładowały się poprawnie (choć w zdecydowanej większości przy ich administracji, ponieważ użytkownicy mają większość zasobów ładowanych z CloudFlare).

W takiej sytuacji najprościej jest przerzucić się na ich pakiet Virtual VPS, który różni się w praktyce tym, że można ustawiać pojemność pamięci RAM i monitorować czas zużycia procesora, co niweluje powyższe problemy. Można także zostawiać włączone na stałe procesy w pamięci, co może być bardzo przydatne dla informatyków.

Wykonaliśmy testy przed i po zmianie hostingu Shared na Virtual VPS dla witryny opartej o WordPressa.

Przed zmianą na VPS

Czasy ładowania testowane przy pomocy WebPageTest.org, każdorazowo 9 prób pierwszego załadowania:

  • Warszawa: czasy ładowania od 9 do 14 sekund, średnio około 11 sekund, czas na otrzymanie pierwszego bajtu (tzw. TTF, w uproszczeniu czas pierwszego przetworzenia danych przez serwer): 0,3 sekundy
  • Frankfurt: czasy ładowania od 2,5 do 5 sekund, średnio 3 sekundy, TTF: 0,3 sekundy, ale zdarzyło się raz 1,5 sekundy
  • Paryż: czasy ładowania każdorazowo 2,5 sekundy, TTF: 0,3 sekundy
  • Irlandia: czasy ładowania 3-4 sekundy, TTF: 0,2 sekundy

Na słaby czas ładowania w Warszawie może mieć wpływ tamtejszego łącza lub bliskość serwerów CloudFlare, dostarczających treści statyczne.

Po zmianie na VPS

  • Warszawa: czasy ładowania od 10 do 14 sekund, średnio około 12 sekund, czas na otrzymanie pierwszego bajtu (tzw. TTF, w uproszczeniu czas pierwszego przetworzenia danych przez serwer): 0,3 sekundy (raz 0,7s) – ogólnie spowolnienie o 1 sekundę
  • Frankfurt: czasy ładowania od 2 do 4 sekund, średnio 4 sekundy, TTF: 0,2 sekundy, ale zdarzyło się raz 0,4 sekundy – ogólnie spowolnienie o maksymalnie 1 sekundę
  • Paryż: czasy ładowania każdorazowo ok. 2,5 sekundy, TTF: 0,2 sekundy – ogólnie spowolnienie o 0,4 sekundy
  • Irlandia: czasy ładowania 3-5 sekund, TTF: 0,3 sekundy – ogólnie spowolnienie o 0,7 sekundy

Podsumowanie testu

Na 36 prób porównawczych da się zauważyć wolniejsze działanie serwera VPS od serwera współdzielonego w firmie DreamHost. Spowolnienie wynosi maksymalnie 1 sekundę.

Nie jest to wynik, z którego można się cieszyć pod względem szybkości – VPS powinien z definicji działać szybciej, niż serwer współdzielony. Dla testowanej witryny podniesienie czasu ładowania z ok. 3 sekund do ok. 4 sekund stanowi spowolnienie aż o 30%.

Z drugiej strony trzeba też wziąć pod uwagę spodziewany koniec z przekroczeniami limitów, czyli kilka tysięcy więcej poprawnych zapytań do serwera miesięcznie. Jest to zdecydowanie warte takiego spowolnienia. 1 sekunda różnicy jest praktycznie niezauważalna, ponieważ znacznie większe opóźnienia powstają na co dzień w godzinach wzmożonego ruchu w internecie na skutek przeciążenia sieci.

Pod względem cenowym hosting współdzielony w DreamHost kosztuje ok. $10 miesięcznie (ok. 40zł), zaś wirtualny VPS zaczyna się od $15 miesięcznie (60zł).

Trzeba także wziąć pod uwagę praktyczny brak solidnych alternatyw VPS w Polsce oraz brak konieczności konfiguracji VPSu w firmie DreamHost, co oszczędza ogromną ilość czasu i problemów.

Wreszcie, lepsze oddzielenie zasobów od innych użytkowników powinno zagwarantować, że uciążliwi sąsiedzi na serwerze nie wpłyną na czasy ładowania witryny.

Podsumowując, warto zmienić hosting współdzielony DreamHost na jego VPS, jeśli limity są już osiągane. Z drugiej strony nie warto natychmiast kupować wersji VPS – chyba, że jest potrzeba utrzymywania na stałe działających procesów.

Komentuj

Subscribe without commenting