RSS
RSS
  • Już 25 marca nowy wpis:
  • "Google rezygnuje z podawania pozycji w wynikach wyszukiwania"

Mój Pomysł na Skuteczną Konkurencję dla Google


Kategorie: Pomysły, Społeczność, Wszystkie

0

Amber Mac w książce "E-przyjaciele - zobacz, co media społecznościowe mogą zrobić dla Twojej firmy" używa serwisów społecznościowych np. do szukania hotelów.

Publikując zapytanie na Twitterze, dostaje wiele poleceń od znajomych. Ma to tę zaletę nad używaniem Google, że nie trzeba tracić czasu na przeglądanie tysięcy pozycji i szukanie opinii o nich, które mogły przecież zostać napisane na zlecenie hotelu w celach marketingowych.

Gdy się zastanowić, opinia jednostki w Internecie nie ma wielkiego znaczenia. Nabiera go dopiero, jeśli jest to opinia znajomej osoby. Może na tej zasadzie warto by było stworzyć wyszukiwarkę, która za priorytet ma opinie osób znajdujących się jak najbliżej w sieci społecznościowej? Przypadkowemu Internaucie ufa się przecież mniej, niż znajomemu znajomego.

Jeśli by obserwować, które wyniki w wyszukiwarce wybierają znajomi i nadawać tym wyborom wagę zależną od stopnia oddalenia w sieci społecznościowej, łatwiej by było znaleźć zasoby, których używają współpracownicy. Przykładowo, studenci otrzymywaliby rezultaty preferowane przez społeczność uniwersytecką, o ile będą mieć studentów jako znajomych w sieci społecznościowej. Dzięki temu wyniki szukania będą posortowane według użyteczności, a nie według treści tekstowej, co preferuje Google.

Jest to trochę inne (i chyba skuteczniejsze) podejście, od stosowanego w Google Social Search, które pozwala tylko na szukanie w treściach publikowanch przez znajomych, a nie analizuje polecanych przez nich w serwisach społecznościowych stron i odwiedzanych witryn.

Aktualizacja: Kilka dni po publikacji wpisu Google wdrożyło polecenia znajomych do algorytmu wyszukiwarki.

Komentuj

Subscribe without commenting