Wszystkim, którzy chcą być na bieżąco z najnowszymi możliwościami HTML5 polecam obejrzenie przeglądu aktualnej obsługi formularzy HTML5.
Pokazane są w nim na żywo sposoby działania nowych elementów i atrybutów w różnych przeglądarkach. Wideo jest niezmiernie ciekawe i na czasie.
Autor wskazał też, jakie elementy można obecnie stosować, bowiem ogólny wniosek jest taki, że obsługa elementów wprowadzonych w HTML5 jest bardzo mizerna i niejednolita.
TinyMCE zazwyczaj robi sieczkę z kodu strony, więc ja piszę swoje artykuły w czystym HTMLu
Przyznam jednak, że nie jest to do końca wygodne - napisanie całego znacznika a href, albo <strong style="font-weight:normal"> (używam go do pozycjonowania) trochę trwa.
Od niedawna słucham fantastycznego podcastu Foolish Adventure, w którym porusza się kwestie zarabiania w Internecie na różne sposoby (w szczególności przez posiadanie stron niszowych).
W 14 odcinku Foolish Adventure szczególnie wartościowe wydały mi się dwa stwierdzenia.
Po pierwsze: lepiej brandować i reklamować produkt, niż firmę, ponieważ ludzie kupują produkt ze względu na produkt, a nie produkt ze względu na firmę, która go tworzy.
Przykładowo: wszyscy wiemy, że Canon produkuje świetne aparaty fotograficzne, ale kupimy ich produkt nie ze względu na firmę, tylko ze względu na dobre parametry sprzętu.
Około miesiąca temu niemiecki LinkLift ogłosił, że zabiera swoje zabawki z Polski i nie przyjmuje nowych klientów. Była to firma, która płaciła za sprzedaż linków tekstowych na stronach internetowych.
Na szczęście niedawno pojawiła się konkurencja - polska firma ProLink. Zaczałęm właśnie korzystać z ich usług i muszę przyznać, że wyglądają bardzo solidnie i profesjonalnie - dużo lepiej, niż LinkLift.
Gradienty w CSS3 to świetna sprawa - można robić płynne przejścia kolorów na różnych elementach i otrzymywać takie efekty, jakie dotychczas oferował tylko Photoshop.
Niestety, dosyć ciężko jest dobrać kolory na chybił - trafił. Jest też problem z przeglądarkami: chociaż większość obsługuje gradienty, to trzeba definiować je osobno dla niemal każdej z nich, a składnia wcale nie jest taka sama i oczywista.
Łącznie do stworzenia gradientu w CSS3, który obsługuje każda nowa przeglądarka, trzeba zdefiniować 8 reguł CSS!
Na szczęście istnieje darmowy generator gradientów CSS, którego znalezienie trochę zajmuje. Przejrzałem wiele takich narzędzi i tylko to jedno oferuje automatyczne tworzenie reguł dla starych przeglądarek, Firefoxa 3.6+, Chrome 2+, Safari 4+, Opery 10.11+, Internet Explorera 6, 7, 8, 9 i 10 i wedle oficjalnej specyfikacji W3C.
Do tego mamy do dyspozycji gotowe wzorce gradientów. Zdecydowanie polecam!