RSS
RSS
  • Już 30 marca nowy wpis:
  • "Znaczniki div gtx-trans i błędy walidacji W3C"

Koniec Google+


Kategorie: Aktualności - pozycjonowanie

0

Google ogłosiło, że wyłączy całkowicie serwis społecznościowy Google+, który był odpowiedzią tej firmy na Facebooka. W ciągu najbliższych 10 miesięcy serwis będzie stopniowo wyłączany, by na końcu pozostać tylko narzędziem technicznym służącym firmom (zapewne do np. częściowego zarządzania wizytówkami Google wyświetlanymi w wynikach wyszukiwania).

Google poddało się więc w walce o serwisy społecznościowe. Ponieważ nie była to ich pierwsza próba, możliwe, że nie jest także ostatnią.

Czy można więc już usunąć konto Google+, odnośniki do niego itp.? Nie! Dopóki serwis nie zostanie rozłączony z innymi usługami i algorytmami Google, nie należy nic zmieniać. Rekomendujemy najwyżej pomijanie publikowania aktualności na profilu w Google+, by oszczędzić trochę czasu.

Problem: WPML automatycznie ustawia lub przywraca niepoprawne tłumaczenie


Kategorie: Administracja, Tworzenie stron, WordPress, Wszystkie

0

W jednym z motywów napotkaliśmy następujący problem: po wykonaniu tłumaczeń w WPML dla WordPressa treści wpisywanych przez administratora w panelu, po kilku odświeżeniach niektóre z tych tłumaczeń losowo przywracały język oryginału lub wyświetlały się w niepoprawnym języku.

Czasami także oryginalny tekst do tłumaczenia był nieaktualny w sekcji “Tłumaczenia wyrażeń”, w stosunku do aktualnej treści ustawianej przez administratora w panelu.

Obydwa problemy dotyczyły prawdopodobnie tego, że WPML zapisał nieaktualną wersję oryginalnych tekstów do tłumaczenia i nie potrafił poradzić sobie ze zmianami oryginału w przyszłości.

Kroki ku rozwiązaniu problemu prezentujemy poniżej.

Sumujesz w Google Analytics tygodniami, przedstawiając każdą kropkę jako tydzień? Pewnie robisz to źle


Kategorie: Administracja, Kampanie reklamowe, Pozycjonowanie, Promocja, Wszystkie

0

Zadanie jest proste: chcemy porównać ruch w lipcu obecnego i lipcu ubiegłego roku.

Nic prostszego, prawda? Wchodzimy w statystyki odwiedzin i ustawiamy daty do porównania:

Ukazuje się poprawny wykres, na którym każda kropka reprezentuje domyślnie jeden dzień:

Jeśli jednak zmienimy sposób prezentacji tak, by każda kropka reprezentowała Tydzień, ukaże się dziwny, niepoprawny intuicyjnie wykres:

Zauważmy, że wykres dzienny wcale nie miał spadku pomarańczowej linii na samym początku. Na końcu zaś, linia ta wykracza poza niebieską. Porównujemy jednak dokładnie 31 dni tego samego miesiąca.

Skąd więc taka różnica?

Wyjaśniamy w dalszej części artykułu.

Statystyki Google Analytics błędnie liczą procentowe wzrosty ruchu


Kategorie: Administracja, Kampanie reklamowe, Pozycjonowanie, Promocja, Wszystkie

0

Większość pozycjonerów stosuje liczby z Google Analytics i nie są nawet świadomi, że obliczenia ich wzrostów lub spadków ruchu są skrajnie niepoprawne.

Jeśli w maju jednego roku mieliśmy 289 wizyt, a rok później już 1097, to o ile razy zwiększył się ruch?

Ponad 3 razy, prawda? Dokładniej, to 1097 / 289 = 3,7958 razy więcej, czyli po zaokrągleniu wzrost wynosił 380%.

Zgadza się?

Według Google Analytics – nie. Oto fragment statystyk, porównujący 2 okresy z dokładnie powyższymi liczbami odwiedzin:

Google Analytics - błąd

Jak widać, “zmiana” została obliczona jako 279,58%. Wynika z tego, że liczba mniejsza, niż 300, według Google nie mieści się nawet 3 razy w 1000. O co tu chodzi?

Wielopoziomowe menu nawigacyjne w filmach na YouTube


Kategorie: Promocja, Treść, Wszystkie

0

Czy wiesz, że w filmie na YouTube można zawrzeć wielopoziomowe menu nawigacyjne, np. dzielące wgrane filmy na kategorie?

W poniższym przykładzie u góry co kilka sekund przesuwane są okładki filmów. Na nich pokazywane są adnotacje (wycofane przez YouTube, ale zapewne taki sam efekt można uzyskać przy pomocy mechanizmu kart i ekranów końcowych). Kliknięcie na okładkę filmu otwiera odnośnik do jego zwiastunu w nowym oknie.

Na dole filmu wyświetlany jest przycisk nawigacji (także w formie adnotacji - zapewne do zastąpienia mechanizmem kart). Jego kliknięcie przenosi na koniec filmu, gdzie jest więcej przycisków - każdy reprezentuje jeden zestaw okładek filmów (filmy są zebrane w kategorie).

Dzięki takiemu mechanizmowi można na filmie YouTube zrobić ciekawy, wielopoziomowy katalog z odnośnikami - w przypadku kart także z ruchomymi miniaturami filmów, co jest wygodniejsze, niż proste odsyłanie do playlist.